Raszyn

Piotr Iwicki - Witam na blogu o gminie Raszyn. Wszelkie komentarze mają charakter subiektywny i odzwierciedlają wyłącznie poglądy autora.

Wpisy

  • środa, 26 listopada 2014
  • wtorek, 25 listopada 2014
  • poniedziałek, 24 listopada 2014
  • piątek, 21 listopada 2014
    • Koniec pewnego rozdziału

      Dzisiaj ostatni dzień IV kadencji samorządu powiatowego. Dla mnie to ostatni dzień bycia radnym. Niebawem przejmą od nas pałeczkę radni powiatowi V kadencji.

      To również ważna cezura w mojej aktywności.

      Ot, biorę całkowity i definitywny "rozwód" z działalnością na płaszczyźnie samorządu terytorialnego.

      12 lat czyli spory kawałek życia wypełniało mi bycie radnym gminnym, powiatowym i bycie wójtem.  

      Są inne rodzaje życiowej aktywności (oczywiście obok zawodowej), w której można się realizować a aktywność zawodowa zarówno jako artysty jak i animatora kultury to wielkie pole do popisu.

      Ciekawe propozycje muzyczne, które spływają (te koncertowe i nagraniowe), publicystyka, dziennikarstwo i wielkie wyzwanie - nasilenie aktywności - poszerzenie oferty skierowanej do mieszkańców w murach Centrum Kultury Raszyn.

      Placówka taka jak nasze CKR nie może działać tylko 5 dni w tygodniu. Oferta w takiej placówce, wzorem choćby popularnych z Ochoty czy Centrum Łowicka, wymusza tworzenie propozycji programowych w soboty i niedziele. A to oczywiście wymaga czasu oraz dyspozycyjności.

      Kiedy znajomy minister kończył swoją kadencję, rozesłał do wszystkich list tej treści:

      Robiłem co mogłem, tak dobrze, jak potrafiłem. Teraz niech inni czynią to lepiej.

      Radnym, którzy niebawem zaczną wykonywać mandaty tu w gminie jak i w powiecie, życzę aby zrealizowali swoje wizje i dotrzymali obietnic. Zawsze służę pomocą, radą. Bo należy pamiętać, że do samorządu idzie się "dla ludzi" a nie dla własnych korzyści. W przeciwnym razie, cały ten samorząd terytorialny nie ma sensu.

      Ot jak mawiał klasyk: Róbmy swoje!

      Rozdział samorządowca uważam za zamknięty.

      Czas na kolejne pokolenia, kolejnych pasjonatów i tych, którzy chcą się wykazać w tej misji. Teraz, za kilka lat, dekadę, dwie...

      Piotr Iwicki

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      piątek, 21 listopada 2014 16:03
    • Pink Floyd

      ... czyli kulturalny piątek
      CZYTAJ DALEJ ...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      piątek, 21 listopada 2014 11:42
  • środa, 19 listopada 2014
  • wtorek, 18 listopada 2014
    • Mikołajkowo - artystycznie - sportowo

      Pierwsze w historii takie Mikołajkowe zabawy!

      Już za niespełna miesiąc zaprosimy wszystkich na niecodzienną imprezę organizowaną przez Gminny Ośrodek Kultury i tor gokartowy Pole Position w Sękocinie. Dzisiaj wprost w miejscu planowanej imprezy omawialiśmy jej detale. jej istota będzie rodzinny charakter. Będą zajęcia artystyczne, granie na bębnach, malowanie, kierowanie samochodami na specjalnym torze dla modeli oraz przejażdżki gokartami. Zdradzimy, że właściciele toru właśnie przygotowują specjalny park maszyn dostosowanych rozmiarami dla dzieci. To wszystko już 14 grudnia. Oczywiście niebawem detale a teraz najważniejsza informacja: wszystkie atrakcje będą tego dnia za darmo!

      go-karty

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 listopada 2014 16:59
  • poniedziałek, 17 listopada 2014
  • piątek, 14 listopada 2014
    • Niebawem cisza wyborcza - serdecznie Wam dziękuję

      Kampania wyborcza wyborów samorządowych 2014, dobiega końca.

      Pragnę tą drogą podziękować wszystkim naszym kandydatom, zarówno do Rady Gminy, Rady Powiatu jak i sejmiku województwa, za nieocenioną pomoc oraz aktywny udział w całej kampanii. Trzymam za Was Moi Drodzy kciuki. Stworzyliśmy znakomity zespół ludzi wolnych od maniery władzy samorządowej, nieobciążonych marazmem, stygmatem stwierdzenie "tego nie da się zrobić".

      Przeprowadziliśmy forsowną kampanię z podniesionym czołem, przez to możemy mówić:

      - to nam zrywano plakaty

      - to nam zrywano banery

      -  to nam kradziono banery

      - to nam wyciągano ulotki ze skrzynek

      - to nam zastawiano urzędowymi pojazdami billboard mobilny

      - to nam próbowano ukraść przyczepę z billboardem

                    My nikomu nic nie ukradliśmy, nie zdjęliśmy, nie wyciągnęliśmy, nie zniszczyliśmy. Bo my wierzymy w uczciwy samorząd, działanie zgodne z prawem. Wierzymy i takimi zasadami kierujemy się w życiu.

      Dziękuję Wam za entuzjazm i wsparcie gdy wprowadzeni w błąd przez pracownika wójta Zaręby, nie zarejestrowaliśmy (podobnie jak komitet pana Janusza Rajkowskiego) kandydatów do komisji obwodowych.

      Dzisiaj już nikt chyba nie wierzy w to, że to był przypadek. Ja nie wierzę.

      Ale za to mamy dzisiaj świetną delegację mężów zaufania. Próbowano nas "wyciąć" przy zielonym stoliku, a my pokazaliśmy "figę".  

      Mówiąc kolokwialnie: daliśmy radę.

      Stworzyliśmy drużynę. Na dobre i na złe. Taki Dream Team ludzi z wizją i pasją!

      Przed nami dzień spokoju, odpoczynku, wytchnienia. A potem, w co wierzę, dzień wyborów i pewnie kolejne dwa tygodnie pracy.

      Świadomość, że ma się przy sobie ludzi takich jak Wy, to jak wiatr w żagle.

      Tym samy dziękuję:

      Pani Joannie Kobryń, Panom Jakubowi Bartosińskiemu, Norbertowi Gawronowi, Wiesławowi Szustakowi, Pawłowi Lao, Bogusi Stachurskiej, Antoniemu Trykoszko, Krysi Woziwodzie, Ewie Korporowicz, Kamilowi Jaszczyszynowi, Krysi Lipińskiej, Joli Kluczek, Sławomirowi Hamerlińskiemu, Joasi Bale-Morawskiej, Hannie Guzewicz, Bogusi Kędziorze, Zdzisławowi Białemu, Marcinowi Becie, Agnieszce Jabłońskiej-Kuch, Andrzejowi Rupowi i Maciejowi Wasowskiemu.

      Dziękuję kandydatom do powiatu:

      Joasi Włodarskiej, Monice Matyjasiak, Ryszardowi Pajdzie, Alkowi Stasiakowi, Hani Szymańskiej, Tadeuszowi Sulichowi i Oli Piątek, za nieocenioną współpracę i działanie na rzecz sukcesu i w tej części wyborów.

      Pani Agacie Sulich dziękuję  za jej zgodę na kandydowanie w wyborach do sejmiku województwa. Wraz z panem Marcinem Cwylem mamy świetną reprezentację również w tych wyborach.

      Mazowiecka Wspólnota Samorządowa jako pozbawiona stygmatu partyjnego, jest alternatywą, propozycją - spojrzeniem na inny wymiar samorządu. Nasz komitet wyborczy to coś, co stawia przed prostym wyborem: politykierstwo czy praca na rzecz ludzi? Bo my jesteśmy najlepsi wśród bezpartyjnych.

      Naszą wizję gminy, wizję zapatrzoną w przyszłość, mieszkańcy ocenią już w niedzielę. Z pokorą oddajemy się osądowi.

      Przedstawiliśmy szczegółowy program wyborczy. To coś, z czego będziemy rozliczeni za cztery lata przy poparciu wyborców już za dwa dni.

      Na koniec dziękuję naszemu pełnomocnikowi - Ireneuszowi Kwiecińskiemu.

      Irku, twoja bezinteresowna pomoc, wsparcie i mądrość są bezcenne.

      Kończąc, nie przesadzę nawet na milimetr, jeśli stwierdzę, że jestem zaszczycony, że mogłem wraz z Państwem działać i znaleźć się na listach Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej.

      Takiej DRUŻYNY mogą nam wszyscy zazdrościć.

      A Państwa - Czytelników proszę o zaufanie i oddanie głosu w niedzielę. Będziemy zawsze do Państwa dyspozycji.

      Piotr Iwicki

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      piątek, 14 listopada 2014 22:24
    • Mam wizję tej gminy - mówi Piotr Iwicki

      Czy naszym wójtem będzie pan Piotr Iwicki kandydat Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej? Jaką ma wizję gminy, samorządu? Jak ocenia przeszłość? Jaką widzi przyszłość?

      Myślę, że jestem wyrazicielem opinii mieszkańców mówiąc, że sprawił Pan miłą niespodziankę stając do wyborów. Pańską kadencję 2002-2006 z perspektywy lat można oceniać śmiało jako najlepszą dla naszego samorządu.

      Dziękuję za ciepłe słowa. Z wyrazami aprobaty dla tej decyzji spotykam się wielokrotnie każdego dnia. Ale są i przejawy zastraszania osób z mojego środowiska czy dyskryminacji. Niektórzy zapomnieli, że w Polsce panuje demokracja. O to walczyła "Solidarność", za to ludzie siedzieli w komunistycznych więzieniach, tracili życie i cierpieli tortury.  Za to, że teraz każdy może dokonać wyboru i podjąć decyzje o kandydowaniu na wójta czy radnego też.

      Po ośmiu latach kandyduje Pan, jednak nie związany z PiS.

      W 2012 roku rozczarowany działaniem partii, w której byłem formalnie ponad 7 lat a działałem z nią ponad 10, złożyłem rezygnację. Partia Lecha Kaczyńskiego była czymś innym, niż to co proponuje Jarosław Kaczyński. Gdy odchodziłem, widziałem ludzi rządnych zemsty, wojny polsko-polskiej. To przeniesiono na grunt powiatu i gminy. Wielu szyld "PiS" był potrzebny im w wybory. Dzisiaj na listach PiS widzę tych, którzy pisali na nas donosy a na sympatyków niedawno mówili "mohery". Pogardliwie wypowiadali się o prezydencie Lechu Kaczyńskim, czy Katastrofie Smoleńskiej. I to jest PiS? Warto przyjrzeć się "pisowskim" listom w naszej gminie.

      wywywy

      W 2002 roku popierał Pana osobiście profesora Lecha Kaczyńskiego. Mam list Prezydenta, w którym prosiła mieszkańców do oddania głosu na Pana.

      Tym bardziej przeżyłem Katastrofę Smoleńską. Osobiste poparcie i osobistą obecność Pana Prezydenta w czasie mojej kampanii, traktuję jako wielkie wyróżnienie. Kiedy działam, staram się, aby być godnym Jego poparcia. To był Mąż Stanu.

      kacz-iw

      Pan cieszył sie powszechnym uznaniem środowiska, Jacek Sasin nazwał Pana: "Doświadczony samorządowiec, człowiek na miarę XXI wieku, wizjoner, perfekcjonista zawsze oddany temu co robi". Senator Piotr Andrzejewski rekomendował słowami: "Właściwy partner dający gwarancję rzetelnej postawy i działania, człowiekiem na czas dialogu i współdziałania na rzecz samorządu." 

      To ważne słowa polityków. Tylko, że ja świadomie postanowiłem przestać być politykiem.

      Był Pan i nadal jest niekwestionowanym  liderem prawicy na naszym terenie.

      Nie trzeba być w PiS by mieć prawicowe, patriotyczne poglądy. Ale stawiam na samorząd. Mam dość wojny polsko-polskiej czy raszyńsko-raszyńskiej. Wojny wójta z radnymi propozycji.  Kiedyś słyszałem w urzędzie, że trzeba "wyciąć Rajkowszczyznę". Ponoć ci, którzy popierają mnie, są na czarnej liście. Czy gmina to prywatny folwark? Chcę dialogu, dyskusji i szukania najlepszego rozwiązania i nie oceniam ludzi po ich poglądach. Liczy się człowiek i praca.

      Związał sie pan z Mazowiecką Wspólnotą Samorządową, świetna marka.

      Przede wszystkim to stowarzyszenie. Nie narzucamy światopoglądu czy jedynej słusznej oceny faktów. Za to są z nami świetni ludzie. Zostałem powołany na pełnomocnika w Raszynie z poleceniem aktywizowania środowiska i zauważyłem, że ci którzy tworzyli kiedyś Wspólnotę, działali tylko przed wyborami. Teraz jest inaczej. Szybko dołączyli do mnie aktywni ludzie. Błyskawicznie mieliśmy rekordową liczbę członków i kilka razy większe grono sympatyków. Działaliśmy. Wspieraliśmy małych przedsiębiorców, robiliśmy paczki dla potrzebujących przed Bożym Narodzeniem. Sponsorowaliśmy atrakcje na festynach dla dzieci, sportowe nagrody. Współfinansowaliśmy wystawę poświęconą Kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu w kościele i gimnazjum. Mieliśmy kilka inicjatyw uchwałodawczych.

      Zignorował je przewodniczący Rady Gminy.

      Pan Marcinkowski nawet nie poddał ich pod głosowanie, nie opiniował w komisjach rady. Zaprzeczył idei gminy obywatelskiej, podjął decyzję samodzielnie. A od czego jest rada? Stanął ponad nią. Tak ucieleśniła się arogancja władzy, ignorowanie oddolnych inicjatyw. A my wnosiliśmy o upamiętnienie Świętego Jana Pawła II. Komu nasz Papież przeszkadza, że wykorzystał to do politycznej walki? Cała ta raszyńsko-raszyńska wojna przybrała tak obrzydliwy wymiar. A Wspólnota chce z tym skończyć. Chcemy budować gminę obywatelską. "Kurier Raszyński" ma stać się pismem informacyjnym w miejsce propagandowo-dezinformacyjnym.

      No właśnie przestał Pan w nim pisać.

      Gdy wystąpiłem z PiS, zrezygnowano z moich artykułów o samorządzie "z braku miejsca". Dzisiaj widać, że miejsca musiało starczyć na zdjęcia wójta i propagandę sukcesu. Nie pisano o długach, porażkach tej kadencji. Tym, co ludzi interesuje. Teraz mieszkańcy dowiadują się prawdy o kadencji Zaręby i są w szoku. Wydawana z naszych podatków lokalna gazeta, stała się tubą wójta Zaręby skrupulatnie szkalującą opozycję. "Kurier" nie pomyślał o naszych przedsiębiorcach. Tych małych. Nie mogli ogłaszać się w gazecie, którą finansują podatkami. Jeśli wygram, to "Kurier Raszyński" będzie mieć przynajmniej dwie strony drobnych ogłoszeń bezpłatnych, musimy wspierać naszych mieszkańców. "Kurier" kadencji wójta Zaręby przechodzi do historii jako Himalaje megalomanii z dziesiątkami zdjęć wójta. Ta próżność zmroziła mnie. Do tego doszło kneblowanie głosów krytycznych. Obiecuję, tego już w tej gminie nie będzie!

      Gdy dzisiaj patrzy się wstecz, ilość inwestycji wykonanych w Pana kadencji wypada imponująco. Zdumiewa też, jak tanio, terminowo i solidnie wszystko było budowane. 

      I bez wpadek. Faktycznie, często sam łapię się na tym, że zapomniałem co zostało zrobione w kadencji gdy byłem wójtem.

      Przypomnimy?

      Park w Raszynie - ponad 8 hektarów, inwestycja - gigant. Nasadzono 350 drzew, 6000 krzewów, same trawniki to 74 tysiące metrów kwadratowych. 1300 metrów chodników i prawie dwa kilometry ścieżki rowerowej. Do tego kilometr wodociągu. Jest też stacja uzdatniania wody na ul. Stadionowej, prawie połowa mieszkańców gminy ma wodę z tego ujęcia a było jednym z najnowocześniejszych w Polsce. Zbudowaliśmy też Bibliotekę Gminną - 2,5 tysiąc metrów kwadratowych. Szkoła w Raszynie przeszła wielką modernizację, podobnie jak stadion w Raszynie, gdzie obok estetycznego ogrodzenia powstały trybuny z fotelikami. A ponoć wcześniej "nie dało się". Powstał też Ogródek Jordanowski przy ul. Wybickiego i plac zabaw w Rybiu. Ujęcie wody oligoceńskiej "Źródełko" przy ul. Unii Europejskiej nie dość, że jest hitem wśród mieszkańców do dzisiaj, to zbudowaliśmy je pokrywając znaczną część kosztów - około 80 procent - pieniędzmi, które były nagrodą dla Gminy! Gmina nigdy potem nie dostała nagrody finansowej. Dyplomiki, statuetki, to gadżety. My dostaliśmy za darmo "Gimbusa", gdy wójt Zaręba wydał na drugiego ponad pół miliona! Co do kanalizacji, to podłączyliśmy 1329 posesji - to grubo ponad dwa razy więcej niż w kadencji wójta Zaręby! Wodociągiem spięliśmy wszystkie ujęcia wody tworząc tzw. wielką pętlę raszyńską. Tych wodociągów było ponad 12 kilometrów. I znowu, wójt Zaręba zrobił o połowę mniej! Inną inwestycją, która jest mi do dzisiaj bliska, jest filia Gminnego Ośrodka Kultury w Falentach - siedziba Ochotniczej Straży Pożarnej. Ten budynek straszyła a ja znalazłem sposób jak go dokończyć. Efekty "mojej" kadencji to remont Urzędu Gminy i podjazd dla osób niepełnosprawnych a teraz na elewacji mamy grzyba i pleśń. Parkingi gminne w tej okolicy powstały między 2002 a 2006 rokiem,  jak i wielki parking przy cmentarzu. Wyremontowanych i zmodernizowanych dróg nie zliczę. Ciąg ulic Klonowa i Poniatowskiego to wciąż wizytówka gminy. Nie będę wyliczam kilometrów zbudowanych dróg i chodników. Gdy porównuję ceny przetargów dzisiaj z tym jakie ceny uzyskiwaliśmy wraz z moim zastępcą, panem Ireneuszem Kwiecińskim, to dziwię się, jak udawało nam się tak tanio budować. Przykładowo cztery ulice: Krucza, Sojki, Kanarka i Turystyczna w Rybiu wykonaliśmy za 1 120 000 zł. Chodniki w ul. Waryńskiego i Trakcie Grocholickim kosztowały 300 tysięcy!

      Budowaliście w całej gminie za bardzo atrakcyjne kwoty.

      I z dofinansowanie unijnym! Ulica Godebskiego między Jankami a Sękocinem Nowym powstała właśnie z takiej dotacji. Przez połowę kadencji przygotowywaliśmy największy gminny wniosek o środki unijne. Dotyczył kanalizacji i wodociągów na terenie całej gminy. Miały być trzy nowe oczyszczalnie, kupiliśmy wielohektarową działkę w Wypędach gdzie miała powstać oczyszczalnia i zbiornik retencyjny dla rzeki Raszynki. Dostaliśmy dotację na wstępne studium wykonalności, projekt został uwzględniony jako kluczowy w Polsce! Kwota dofinansowania wynosiła 22,22 milionów Euro - około 90 milionów złotych a cały opiewał na około 120 milionów złotych. Gdyby był prowadzony jak przewidziano, dzisiaj cała gmina byłaby skanalizowana, trzy nowe oczyszczalnie wspierały tę Felencką, woda dotarłaby do całej gminy a na koncie mielibyśmy 90 milionów. Niestety, zmiany koncepcji i okrajanie projektu sprawiły, że może dostaniemy połowę tej kwoty. Oczyszczalni w Falentach jest jedyną, strach pomyśleć, co będzie w czasie większej awarii. Fetor od niej już dzisiaj jest uciążliwością dla Rybia.

      Budowaliście Dom Kultury.

      Tak, wójt Zaręba dokończył to, co my zaczęliśmy. My przy rozbudowie mieliśmy kosztorys na niespełna 3,5 miliona złotych. Teraz mówi się o ośmiu milionach. Był też dom komunalny, który zaczęliśmy budować za 2,5 miliona, ale sprzedano go w kolejnej kadencji. Rozbudowa zwiększająca o 200 procent przepustowość oczyszczalni ścieków w Falentach, to efekt mojej kadencji, inwestycja na 12,5 miliona! Za nią gmina otrzymała zwrot z funduszy unijnych. My liczyliśmy każdą złotówkę, mieliśmy świetne wyniki w przetargach. Normą było uzyskanie ceny o 30% niższej od kosztorysowej a nawet kiedyś mniej o 65%. Nigdy żaden wykonawca nie zgłosił upadłości i bankructwa. Nigdy nikt nie zszedł z placu budowy. Wszystko było terminowo. Odchodząc zostawiłem gminę przygotowaną do realizacji wielkiego projektu unijnego, z pozwoleniami na budowę, dokumentacja przetargową. Gdy dzisiaj widzę rozkopany Słomin czy gdy miesiącami jeździliśmy zniszczoną ul. Długą, bo wpuszczono wykonawcę kanalizacji, gdy pojawiły się pierwsze śniegi, to zastanawiam się: czy gdyby ktoś robił to u siebie w domu, prywatnie, robiłby tak samo beztrosko?

      Świetnym ruchem Pana kadencji była współpraca z miastami w Francji i Włoszech.

      To wypracowała rada i wójt. Z Ferentino we Włoszech, raptem 100 kilometrów od Rzymu, podpisaliśmy formalny akt o zbliźnieniu -  współpracy. To normalna rzecz w Unii Europejskiej, że miasta wymieniając sie na płaszczyźnie sportowej, kulturalnej i edukacyjnej. To zmobilizował grupę gimnazjalistów do nauki języka włoskiego, bo w nagrodę pojechali do Ferentino. Nasi młodzi piłkarze pojechali tam na cykl treningów i kilka meczy. Świetnie się pokazali, wygrali wszystko. Włosi odwiedzali nas, więc pokazaliśmy im piękno Mazowsza oraz historię Raszyna, Warszawy. Włoscy licealiści wraz z burmistrzem pojechali do Krakowa, Częstochowy, Wadowic i Oświęcimia. Ta współpraca nabierała rozmachu. Niestety, zaniechano jej. Podobnie jak z słynnym podparyskim Clichy-la-Garenne, z którym byliśmy o krok od podpisania umowy o współpracy. I znowu umknęła nam szansa wymiany sportowej (maja świetny kompleks boisk całorocznych), językowej i edukacyjnej dla gimnazjalistów. A gdzie lepiej szlifować język jak nie w jego kraju? Warto dodać, że taka wymiana w zasadzie ponosi za sobą jedynie koszty biletów lotniczych, które dzisiaj są bardzo tanie. Młodzież mieszka u rodzin, oni ponoszą koszty jedzenia, spania itp. Potem jest czas rewizyty. I tak można latami przy znikomym nakładzie środków. A jak dodać do tego poszerzenie rynku zbytu dla przedsiębiorców, wymianę doświadczeń w realiach otwartej Europy. Cóż, zmarnowaliśmy wielką szansę. Czas to odtworzyć. Będąc w Paryżu na koncercie odwiedziłem Clichy, rozmawialiśmy. Można odbudować most współpracy dla dobra gminy.  

      Mieszkańcy przeżyli terapię wstrząsową dowiadując się teraz, jak tragicznie zadłużona jest gmina Raszyn.

      Odpowiem inaczej. Kiedy prezydent Vaclav Havel stanął pierwszy raz przed Zgromadzeniem Narodowym Czech, a znał już wówczas krytyczną sytuację finansową powiedział: "Nie po to nas wybieraliście, abyśmy Was okłamywali.". Lepsza jest trudna prawda niż kłamstwa czy manipulacja.

      A zwrotów za kanalizację wójt Zaręba też nie dokonał.

      A obiecywał. Było to jedno z głównych haseł jego kampanii. Ja oddałem po 1 tysiąc złotych, i wiem jak oddać teraz. Niestety, wójt nie zapytał mnie jak to zrobić. Finał jest taki, że nie oddał tłumacząc się, że nie może. A ja twierdzę, że można i jest to bardzo proste. Oddałem i teraz też oddam.

      Pewnie był to tylko wyborczy chwyt a ludzie czują się oszukani. A nie dziwi pana teraz rozpasana kampania wyborcza wójta i jego kandydatów?

      Kandydatów - w wielu wypadkach podwładnych. Dyrektor GOS, kierownik oczyszczalni, dyrektorka szkoły, prezes EKO-Raszyn, zastępca wójta, to jego podwładni - kandydaci PiS. A co do rozmachu...faktycznie - Bizancjum. A dobry wójt nie potrzebuje reklamy, jego reklamą są dokonania. Widać sam wie, że jest tego mało. Oczywiście zdumiewa mnie przepych i tym samym gigantyczne koszty jego kampanii.

      Aż chce się zapytać, kto za to płaci?

      To już pytanie do wójta Zaręby i jego komitetu.

      Mówi się, że w 2006 roku przegrał Pan wybory dzięki ostrej "czarnej kampanii" firmy Dom i Ogród 2000 z Słomina.

      Wygrałem z nimi proces o rzekome zniesławienie z mojej strony. Sąd w uzasadnieniu stwierdził, że: "Amerykańska spółka wybrała sobie w Raszynie wójta". W czasie zeznań świadków padły szokujące kwoty szacujące działania skierowane przeciw mnie na około pół miliona złotych! Ja miałem budżet 14 tysięcy. Wyszło też, że członek zarządu spółki finansował kampanie wyborcze kilku moim konkurentom. Skorzystał z takiego wsparcia pan Mirosław Chmielewski i jego komitet. Inni oddali pieniądze mając świadomość dwuznaczności. Chmielewski nie. Raszyńskie kampanie są pełne paradoksów. W 2010 roku rodzina jednej z kandydatek na radną, popierała wójta z innego komitetu i przelewała pieniądze na jeszcze innego. Obrzydliwe.  

      Sprawa Nowych Grocholic też nie pomogła Panu.

      Dzisiaj wiem, że mogłem zrobić więcej dla tych ludzi. Lepiej wytłumaczyć cel działania Urzędu Gminy. Rekompensatą jest to, że gdy spotykam tych, którzy uregulowali wówczas swoje sprawy, dziękują mi. Martwi mnie, że innych latami zwodzono skuteczną pomocą urzędu. Dzisiaj wielu jest w punkcie wyjścia. Nie odczuwam satysfakcji z stwierdzenia: miał pan rację panie Piotrze. Zbyt wielu ludzi zostało na lodzie bo uwierzyli w bajki, że ktoś im coś załatwi. Teraz decydować będą sądy. Smutne to, że na Nowych Grocholicach niektórzy zbili wyborczy kapitał i czynią to teraz. Ale mieszkańcy ich z tego rozliczą. Gdy Nowe Grocholice czekają na połączenie Traktu z Sportową, na minimalizowanie skutków bliskiej autostrady, ciągle głównym problemem jest stan własnościowy działek.

      Mieszkańcy mają żal, że w tej kadencji tak instrumentalnie władza traktowała księży. Te wszystkie banery  z autografem wójta na parkingach, które zbudowano z pieniędzy mieszkańców a nie prywatnych wójta...

      Nie chcę o tym mówić, wystarczy, że mieszkańcy to zauważyli. Kiedy pracownik wójta, z tych najbliższych mu, trzy lata temu bezceremonialnie przy świadkach mówił, że: "zbuduje się kawałek parkingu, postawi lampę a potem księża w wybory poprą wójta Zarębę", to zadałem sobie pytanie: co ja robię w tym towarzystwie? To był pierwszy sygnał, że nasze drogi się rozchodzą. Ciekawe czy Kardynał Kazimierz Nycz wie, że zaraz po poświęceniu Centrum Kultury, zamknięto je na cztery spusty, bo otwarcie było "na niby"?  Trudno to komentować.

      Pan to zmieni?

      To mieszkańcy muszą zdecydować, czy chcą tych zmian głosując w niedzielę 16 listopada. wierzę, że na Piotra Iwickiego. Bo muszą zadać sobie pytanie: czy chcą normalności? Gminy dialogu, poszanowania mieszkańca, współpracy radnych. Skończymy z konfliktami. Jako wójt będę współpracować ze wszystkimi. Wojna wójta z radnymi, którzy maję inne zdanie, przejdzie do historii. Nie obchodzi mnie kto z jakiej partii i na jakiej był liście. bo moja wizja samorządu to wizja wolna od partyjniactwa. Samorząd fachowców otwarty na mieszkańca, służący pomocą a nie "policjant" czyhający na błąd. Standardem kadencji będzie pytanie: w czym mogę pomóc? Gdy wójtowałem, drzwi do mojego gabinetu były otwarte dla mieszkańców cały tydzień. I tak będzie teraz. Bo wójt jest dla ludzi a nie odwrotnie! Wspólnota mam znakomitych kandydatów na radnych, ludzi różnych profesji i bardzo zróżnicowanych wiekowo. To połączenie młodości z doświadczeniem. Drużynę, której dziękuję tą drogą za wielomiesięczne wsparcie. Drużyna Mazowieckiej Wspólnoty Samorządowej weźmie odpowiedzialność za gminę.

      Nasz program dla Gminy Raszyn dociera do Państwa rąk. Mamy wizję gminy i tę wizję zrealizujemy z Państwa pomocą.

      Bo my patrzymy w przyszłość!

      Dziękuję za rozmowę, życzę sukcesu!

      Rozmawiał: Marek Górnicki

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      piątek, 14 listopada 2014 21:55
    • Mieszkańcy przeciw hali

      Ostatni przedwyborczy wieczór, podobnie jak cały dzień, upłynął bardzo roboczo. Wczesna pobudka i akcje "Krawatka" oraz "Kawa na dzień dobry", wymagały pobudki o godz... 3:30. Opłacało się. ciepłe słowa na przystankach autobusowych gdy podawaliśmy gorącą kawę jak i efekt zaskoczenia mieszkańców przy zawieszonych "krawatkach", dały poczucie świetnych wyborczych ruchów. Cóż, my postawiliśmy na kampanię pozytywną. Merytoryczną, rzeczową, pełną argumentów.

      Wyborcze działania na chwilę ustąpiły próbie z Sinfonią Varsovią i Maestro Jerzym Maksymiukiem. Świetna odskocznia od wyborczego zagonienia. Koncert w niedzielę.

      Dzisiaj też miałem zaszczyt zagrać na wernisażu malarskim pani Kurduli Gryglak w filii GOK w Falentach. Ot, mawia się, że muzyka łagodzi obyczaje. Na sali siedział obecny wójt i jego wyborczy konkurent. Konkurent zagrał, urzędujący słuchał.

      Na koniec odwiedziny oburzonych mieszkańców Raszyna, którym wciska się, że projektowana hala, to tylko taki plan, ale nigdy nie powstanie.

      I tu pojawia się dwoistość planów.

      Jako element kampanii wyborczej wójta Zaręby hala ma jednak powstać! (jest o niej w ostatniej histerycznej wręcz w wymowie, ulotce wójta i jego poplecznika Marcinkowskiego)

      Dla tych, którzy jej nie chcą jako sąsiedztwa (taka hala to skaranie boskie dla sąsiednich domostw):

      "/.../to tylko takie obiecanki, co nigdy nie będą realizowane, wójt obiecał.". (wypowiedź niedawnego sympatyka wójta Zareby, od dzisiaj chyba już nie...).

      Co zmieniło optykę mieszkańców. Ot dokumenty, które dostałem dzięki uprzejmości z Urzędu Gminy oraz... mały przeoczony detal ze strony wójta Zareby:

      http://www.andrzejzareba.pl/aktualnosci/hala-sportowa-w-raszynie/

      Ta inwestycja powoduje likwidację niemal całego Ogródka Jordanowskiego. Ale co niby wójta Zarębę obchodzą dzieci, one nie głosują.  On sam ma już - jak podał w swoim materiale propagandowym - dzieci dorosłe.

      Spotkanie z mieszkańcami otworzyło oczy niedowiarkom.

      Głosów wójtowi Zarębie nie przybyło.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      piątek, 14 listopada 2014 21:45
    • Nawet 100 tysięcy złotych odszkodowania!

      Jeśli wójt Zaręba nie ma zgody kompozytora pana Jerzegu "Dudusia" Matuszkiewicza na wykorzystanie jego kompozycji w kampanii wyborczej, kompozytor bez problemu uzyska sądownie takie odszkodowanie. Cóż istnije pojęcie kradzieży wartości intelektualnej i dzieła. Reasumując, mam nadzieję, że wójt zgodę na to ma. Nagrania już obiegły sieć, dowodów sporo.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      piątek, 14 listopada 2014 08:37
  • czwartek, 13 listopada 2014
    • A jutro...

      Nie uprzedzam faktów. Sami Państwo zobaczycie...

      A teraz Dobrej Nocy... Z piosenką-  "Kołysanką" (jak nazwał ją jeden z moich rockowych faworytów -The Cure). Jak widać, nazwał odrobinę przewrotnie... 12 milionów otwarć witryny... Hm, wiadomo - klasyk. Świetny kawałek.

      the-cure

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 listopada 2014 22:27
    • A w Urzędzie praca wre... Podobno...

      Podobno kopiarki grzeją się z jakimś listem :-) Podobno "wszystkie ręce na pokład". I koszulek foliowych brakuje... Ciekawe, czy ktoś będzie sobie robić kampanię za publiczne środki? No i ciekawe jak to będzie z tymi podatkami.

      Jedna z wersji mówi (dzisiaj usłyszałem przy Urzędzie):

      "Wystraszyli się pana wpisu, panie Iwicki. Nie zrobią teraz tego."

      A w czasie rozmowy dzisiaj  na spotkaniu przedwyborczym padło stwierdzenie:

      - Na Zarebę nie zagłosuje nikt, kto choć raz w tej kadencji spotkał się z nim służbowo jak mieszkaniec z  wójtem. Ten człowiek nie potrafi słuchać, tylko mówi. Mówi i mówi.

      Cóż, takie opinie słyszę ostatnio niemal wyłącznie w kontekście mijającej kadencji i władzy wykonawczej. Ludzie czują się zignorowani.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „A w Urzędzie praca wre... Podobno...”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 listopada 2014 22:13
    • A mogło być inaczej...

      Zasady redagowania i wydawania Gazety Samorządowej Gminy Raszyn "Kurier Raszyński" - czyli kolejna inicjatywa zablokowana przez radnego Dariusza Marcinkowskiego
      CZYTAJ DALEJ ...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 listopada 2014 18:13
    • Wybory - ostatnia prosta - Piotr Iwicki

      Piotr Iwicki

      Kandydat na wójta Gminy Raszyn z ramienia komitetu Mazowiecka Wspólnota Samorządowa

      Najbardziej doświadczony samorządowiec w gminie Raszyn, jedyny w gronie kandydatów z doświadczeniem zarówno w obu organach stanowiących - radny gminy i radny powiatu oraz  wykonawczym  - wójt.

      Wójt Gminy Raszyn w latach 2002-2006*;

      Radny Gminy Raszyn w latach 2006-2010;

      Radny Powiatu Pruszkowskiego 2010-2014.

      Pierwszym wójt w historii gminy Raszyn wybrany w wyborach bezpośrednich.

      /rodz

      Magister sztuki - absolwent Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Posiada również dyplomy Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk oraz Kolegium Zarządzania i Finansów Szkoły Głównej Handlowej. Uzyskał państwowy certyfikat bezpieczeństwa upoważniający do dostępu informacji niejawnych i poufnych.

      Członek komisji krajowej instytucji artystycznych NSZZ Solidarność oraz członek Ochotniczej Straży Pożarnej w Dawidach.

      Szef Społecznej Rady Muzeum Dulag 121 w Pruszkowie, członek zarządu Stowarzyszenia Artystów Wykonawców Polskich oraz Rady Akademii ZPAV przyznającej Fryderyki.

      Dziennikarz, publicysta, komentator radiowo-telewizyjny. Posiada liczne odznaczenia w tym Zasłużony dla Kultury Polskiej i Zasłużony dla Miasta Stołecznego Warszawy

      Żona Katarzyna – radca prawny - mecenas w kancelarii Senatu RP i Kancelarii Prezydenta RP.

      "W żonie mam znakomitego recenzenta moich poczynań jako samorządowca. To wytrawny doradca i wnikliwy analityk prawnych aspektów samorządu. To również ostoja naszej całej rodziny"

      Dwoje dzieci -  syn Kamil - lat 22 i córka Marta - lat 9

      "Syn świetnie godzi studia prawnicze z własnym biznesem, jesteśmy z niego dumni. Ma piękne hobby - konie. Pewnie zamiłowanie odziedziczone  po pradziadku- ułanie.  Zaraził nas nim bez reszty.

      ares

      A Marta to nasze domowe słoneczko. Pamiętam jak będąc wójtem, żona przyniosła ją do gabinetu w nosidełku, takie małe zawiniątko z błyszczącymi oczkami. Dzisiaj jest prawie tak duża ja jej mama. Czas płynie. Marta ma dokładnie tyle lat ile jej brat, gdy zostałem wójtem. Niech to będzie dobry omen.

      Mamy jeszcze dwa jamniki. Jak na charakterne jamniki przystało, to równoprawni członkowie rodziny. Potrafią postawić na swoim. "

      jamniory

                                                                                                                         Piotr Iwicki

      *W roku 2002 wybrany również na radnego Powiatu Pruszkowskiego - zrzekł się mandatu

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 listopada 2014 16:50
    • 12 lat minęło...

      2003

      Miałem 37 lat, kiedy zostałem wójtem. Dzisiaj mam za sobą doświadczenie 12 lat samorządowca, poczucie sukcesu i spełnionej misji ale i doświadczenie przegranych wyborów na wójta w 2006 roku. Wiele zrozumiałem, wyciągnąłem wnioski i z refleksją spoglądam wstecz. Wiem, że jestem w pełni przygotowany do przejęcia odpowiedzialności za gminę Raszyn na kolejne lata. Mam jej wizję i pewność, że zrobię to dobrze.

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 listopada 2014 16:40
    • Facebook - tu już wybrano...

      Jak wygląda popularność czyli tzw. polubienia na profilach Facebook'owych?

      lajki

      Piotr Iwicki - 400

      Andrzej Zaręba - 155

      Janusz Rajkowski - 136

      Henryka Koper - 124

      Samorząd dla Mieszkańców Celiny Szarek - 60

      Kasia (serio - Kasia!) Klimaszewska - 0 (aktywność słaba, teraz przed wyborami trochę lepsza)

      Dariusz Marcinkowski - 0 (bardzo słaba aktywność

       

      Cóż, mimo pospolitego ruszenia, Zarębę lubi niewielu... Jak widać.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Facebook - tu już wybrano...”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      czwartek, 13 listopada 2014 16:03
  • środa, 12 listopada 2014
    • Ku refleksji (na dobranoc)

      "Gdy wójtem był pan Piotr Iwicki, przyłączy kanalizacyjnych wykonano 1329. Za wójtowania pana Zaręby tylko 566 (stan na czerwiec 2014)!" "Kurier Wyborczy".

      kurwybmalu

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      środa, 12 listopada 2014 20:59
    • Mitologia wg. Andrzeja Zaręby...

      Jeśli jeszcze raz ktoś Wam powie, że obecny wójt Zaręba załatwił jakieś pieniądze z Unii Europejskiej, pokażcie mu ten dokument...

      http://jrajkowski.pl/umowa_dofinansowanie.pdf

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      środa, 12 listopada 2014 20:53
    • Rajkowski contra Iwicki

      W związku ze spadającym poparciem dla obecnego wójta Andrzeja Zaręby, które jak należy przypuszczać jest efektem ujawniania w materiałach wyborczych opozycyjnych do niego kandydatów, kolejnych przejawów niegospodarności i niekompetencji, głównymi faworytami do wygranej w nadchodzących wyborach zdają się być panowie Janusz Rajkowski i Piotr Iwicki.

      Prosta analiza wskazuje, że jeśli pan Piotr Iwicki nie uzyska 50% głosów w pierwszej turze i dojdzie do II tury wyborów (30 listopada) to znajdą się w niej panowie Iwicki i Rajkowski. To będzie powtórka starcia z 2006 roku.

      Obaj mają atuty. Pierwszy zainicjował gigantyczną procedurę pozyskania środków unijnych na kanalizację i wodociągi oraz wprowadził system działań antykorupcyjnych w gminie. Drugi podpisał umowę i zrealizował lwią część zakwalifikowanych do wypłaty inwestycji.

      Stoją za nimi inwestycje przyćmiewające rozmachem i niską ceną realizacji te z kadencji wójta Zaręby.

      Obaj  - Iwicki i Rajkowski - stali na czele gminy Raszyn notowanej w elicie samorządów w Polsce - Złota Setka Samorządu. 

      Dzisiaj jesteśmy w samorządowym ogonie - 1596 miejsce w rankingu ogólnym gmin na tle 2479 istniejących w Polsce. To miejsce, nie jest powodem do dumy i wystawia negatywną ocenę dla kadencji wójta Zaręby. Tak jak odzwierciedlające gigantyczne zadłużenie Gminy Raszyn 2140 miejsce w Polsce pod względem finansów czy 2476 pod względem gospodarczym (raport Curulis na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego). Stąd oczywistym jest, że zarówno pan Janusz Rajkowski jaki Piotr Iwicki są bezspornymi faworytami.

      Odzwierciedlają to nastroje wśród mieszkańców, którzy poznając kolejne "sensacje" z mijającej kadencji zastanawiają się:  jak to możliwe? "Kurier Raszyński" nie pisał obiektywnie o ciemnych stronach mijającej kadencji. Długach - kredytach, obligacjach powiększających i tak gigantyczne zadłużenie gminy czy niemal zerowej skuteczności w pozyskiwaniu nowych środków unijnych.

      Teraz przyszło przeżyć Gminie Raszyn terapię wstrząsową. W obliczu zmiany władzy w Raszynie - która wydaje się przesądzona, pada tylko pytanie kto? Piotr Iwicki czy Janusz Rajkowski? O tym zdecydują wyborcy.

                                                                                                         Marek Stawski-Rodziewcz

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      środa, 12 listopada 2014 20:23
    • Młodzi chcą mieć głos

      O radzie młodzieży i spotkaniu pana Piotra Iwickiego z młodymi mieszkańcami ... refleksja była jedna: wójt Zareba o nich całkiem zapomniał.
      CZYTAJ DALEJ ...

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      kamil9623
      Czas publikacji:
      środa, 12 listopada 2014 20:20

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny