Piotr Iwicki - Witam na blogu o gminie Raszyn, o jej władzy i działalności samorządu. Wszelkie komentarze maja charakter subiektywny i odzwierciedlają wyłącznie poglądy autora.
Lista Przebojów Raszyna
Piosenka 1
Piosenka 2
Piosenka 3
Piosenka 4
Piosenka 5
Piosneka 6
Piosenka 7
Piosenka 8
Piosenka 9
Piosenka 10

Blog > Komentarze do wpisu
Co nie ukazało się w Kurierzez Raszyńskim...
Przez kolejne dwa numery "Kuriera Raszyńskiego" nie ukazała się strona przedstawiająca informacje dotyczące samorządu powiatowego "Widziane z powiatu"

Widziane z powiatu

 Powiat nie zrezygnuje

 Na sierpniową sesję Rady Powiatu Pruszkowskiego wpłynęła pod głosowanie radnych uchwała odmawiająca zwolnienia z opłaty za wymianę dowodów rejestracyjnych mieszkańców wsi Wypędy w gminie Raszyn. Ta sama uchwała pozostawiała bez rozpatrzenia wniosek dotyczący zwolnienia z opłat za wymianę praw jazdy. Jak wynika z uzasadnienia Zarządu Powiatu, w wyniku nadania jednej z ulic w Wypędach nazwy (określa się to zmianą administracyjną) jej mieszkańcy zostali zmuszeni do zmiany swoich dokumentów. Zarząd Powiatu przyjął stanowisko, iż działania władz gminnych (nazwy ulic nadaje Rada Gminy) nie mogą doprowadzać do utraty dochodów przez powiat, co więcej zwolnienie z opłaty zmusiłoby powiat do uiszczenia opłaty za mieszkańców - przerzuciłoby to koszty na inną jednostkę samorządu terytorialnego. W przypadku podjęcia uchwały przez Rade Powiatu po zwolnieniu z opłaty za wydanie dowodu rejestracyjnego po odliczeniu dochodów własnych powiatu (4300 złotych),  musiałby pokryć koszty wytworzenia dokumentów oraz ewidencji, czyli koszty przekazywane na rzecz Funduszu centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Jest to kwota 3950 złotych. Co więcej wniosek przekazany powiatowi opierał się na nieistniejącym przepisie tj. uchylonej 19 stycznia tego roku w zakresie art. 98a ustawy Prawie o ruchu drogowym (zniósł go art 125 okt 10b ustawy O kierujących pojazdami). Ta zmiana sprawiał, że brak jest przepisu umożliwiającego Radzie Powiatu na zmniejszenie, bądź zwolnienie z opłat za wydanie prawa jazdy.  Przy podejmowaniu przez Zarząd stanowiska najistotniejszym był fakt na ograniczone dochody budżetu powiatu. Jak widać, gdy nadawane są nazwy ulicom przy których dopiero dojdzie do zasiedlenia nieruchomości, kwestia dodatkowych opłat nie istnieje, jednak tam gdzie dochodzi do nadania nazwy (bądź jej zmian) na terenie zamieszkanym, na którym obywatele legitymują się rozmaitymi dokumentami trzeba brać pod uwagę skutki finansowe. W czasach gdy samorządy liczą każdą złotówkę, warto brać to pod uwagę. Warto też sięgnąć do historii naszego samorządu gminnego. W IV kadencji padały wnioski o usystematyzowaniu numeracji Al. Krakowskiej, która ma kilka początków w zależności od wsi w których przebiega. Sugestia mówiła, aby nadać jednolitą numerację począwszy od  początku gminy, numer "1" nadając posesjom najbliższym Warszawie. Numeracja miałaby rosnąć w kierunku Janek i dalej w kierunku Łaz (do granic gminy). Gdy wzięto pod uwagę koszty administracyjne (zmiany dokumentów mieszkańców, rejestrów firm i ich pieczątek oraz wszystkich materiałów graficznych, itp) koszt okazał sie tak gigantyczny, że procedury zaniechano.  Gdy władze byłyby inicjatorem takich zmian, trudnym byłoby przekonanie mieszkańców do poniesienia kosztów a same władze mogłyby być posądzone o trudne do uzasadnienia wydatki. Cóż, możemy tylko pozazdrościć mieszkańcom Al. Jerozolimskich, które numerację mają ciągłą, od Warszawy po krańce w powiecie pruszkowskim.  

 

Cała sprawa skierowania pod obrady Rady Powiatu Pruszkowskiego uchwały ma też wymiar czysto prawny. Kwestia opłat za wydanie dokumentów jest związana z postępowaniem administracyjnym. Rada zaś nie ma kompetencji do wypowiadania się w indywidualnych postępowaniach. Nie mniej, radni zdecydowali, że gdy dochodzi do takiej sytuacji, należy wypracować wraz z gminami mechanizm, w którym gminy przekazywałyby (jak robią to np. w wypadku chodników w pasie dróg powiatowych) pomoc w formie dofinansowania tych dokumentów, których zmiany wynikają z decyzji władz gminy.

 

Spadają dochody samorządu

Zgodnie z prognozami, spadały wpływy samorządu z tytułu podatków PIT i CIT. To oznacza problemy, zwłaszcza w perspektywie kolejnych miesięcy i skutkuje koniecznością uaktualnienia prognoz budżetowych. Powiat pruszkowski obciął wpływy z tytułu PIT o blisko 1,5 miliona a CIT - blisko o milion. Wpływy z tytułu opłat geodezyjnych oraz z opłat za użytkowanie wieczyste i zbycia nieruchomości zredukowano o blisko 5,5 miliona złotych. cieszy natomiast brak koniczności zaciągnięcia przez powiat kredytu na ponad 3 miliony. 

 

 

Radni mówi NIE marszałkowi

Sprawa próby odwołania z stanowiska pruszkowskiego Szpitala Kolejowego pana Krzysztofa Rymuzy - radnego powiatowego, ma dalszy ciąg. Przypomnijmy, 11 czerwca radni odmówili Marszałkowi Adamowi Stuzikowi  wyrażenia zgody na rozwiązanie stosunku pracy z radnym. Fakt uzyskania zgody wynika z wymogów prawa, ideą ustawodawcy było wyeliminowanie nacisków na tle politycznym. Marszałek Województwa Mazowieckiego uznał, że radni kierowali się błędnymi przesłankami a fakt odwołania nie jest związany w wykonywaniem mandatu przez radnego. Marszałek skierował do radnych pruszkowskich wniosek o uznanie wspomnianej uchwały za naruszająca prawo i wezwał do jej uchylenia przez organ stanowiący. Radni zaś są odmiennego zdania i wyrazili to w swojej uchwale podtrzymując bralk zgody na zwolnienie p. Rymuzy. W ich ocenie  decyzja marszałka jest podyktowana sprzeciwem Rady Powiatu na połączenie Szpitala Kolejowego z szpitalem w Tworkach. Szpital Kolejowy jako jedna z najlepiej zarządzanych i najlepszych tego typu placówek cieszy się znakomitą opinią i mieszkańcy nie chcą jego wchłonięcia przez wielka placówkę, dla której szybko stałby się zapleczem internistycznym. Zwykli mieszkańcy mieliby bardzo utrudniony dostęp. Reasumując, radni podjęli uchwałę, w której oświadczyli iż: Po zapoznaniu sie z treścią wezwania do usunięcia naruszenia prawa wniesionego przez Marszałka /.../ i stwierdzeniu, że nie wnosi ono nowych okoliczności do wniosku z 22 maja 2013 roku, Rada Powiatu Pruszkowskiego uznała, że brak jest podstaw do uwzględnienia wezwania i postanowiła podtrzymać swoje stanowisko wyrażone w uchwale./.../ tym samym odmówić uwzględnienia wezwania do usunięcia naruszenia prawa.

Radni nie maja wątpliwości, że próba zwolnienia z pracy radnego to reperkusje sztywnego stanowiska  Rady.

 

Piotr Iwicki - Radny Powiatu Pruszkowskiego



środa, 02 października 2013, kamil9623